-Widzisz mój Skarbie- mówiła Babcia-
w tej właśnie chwili kiedy, zapukałeś do drzwi
i przerwałeś swym radosnym głosem głuchą ciszę,
przeżyłam moje Boże Narodzenie.
poczułam, jakby to wszystko, co stare,
smutne i już tak słabe,
Ktoś przykrył swoja mocą,
życiem i swoja radością.
Na stół spłynęły dwie duże łzy,
Z którymi światło figlarnie igrało.
Roman Mleczko
w tej właśnie chwili kiedy, zapukałeś do drzwi
i przerwałeś swym radosnym głosem głuchą ciszę,
przeżyłam moje Boże Narodzenie.
poczułam, jakby to wszystko, co stare,
smutne i już tak słabe,
Ktoś przykrył swoja mocą,
życiem i swoja radością.
Na stół spłynęły dwie duże łzy,
Z którymi światło figlarnie igrało.
Roman Mleczko


uwielbiam to w szklarni:)
OdpowiedzUsuńja też :)
OdpowiedzUsuń