piątek, 9 grudnia 2011

a tak było na polowaniu

niestety nie udało się nic upolować , dlatego jest bardziej zlepkowo aniżeli foto reportażowo, trochę tego jest ale jak tu się pozbyć któregoś z myśliwych ;)

poniedziałek, 5 grudnia 2011

...Maryś...

-Widzisz mój Skarbie- mówiła Babcia-
w tej właśnie chwili kiedy, zapukałeś do drzwi
i przerwałeś swym radosnym głosem głuchą ciszę,
przeżyłam moje Boże Narodzenie.
poczułam, jakby to wszystko, co stare,
smutne i już tak słabe,
Ktoś przykrył swoja mocą,
życiem i swoja radością.
Na stół spłynęły dwie duże łzy,
Z którymi światło figlarnie igrało.
Roman Mleczko